Pomimo bardzo ambitnej postawy zawodniczkom Miejskiego Klubu Siatkówki Polonia Świdnica nie udało się uniknąć porażki w meczu przeciwko Sokołowi Radzionków. Rywalki zwyciężyły ostatecznie 3:0. Pierwszych punktów w sezonie 2019/2020 trzeba szukać zatem w następnych pojedynkach.

Siatkarki MKS-u Polonia Świdnica przystępują do nowej kampanii w mocno przebudowanym składzie. Kadra naszej ekipy złożona jest z młodych zawodniczek, wychowanek klubu. W zdecydowanej większości są to zawodniczki, które na co dzień walczyć będą zarówno w kategorii seniorek, jak i juniorek. Jedno jest pewne, biało-zielone z pewnością będą zdecydowanie najmłodszą drużyną w całej stawce.

Młody świdnicki zespół zagrał dziś z Sokołem bez większego respektu i choć naszym dziewczynom nie udało się ugrać seta, to zasłużyły na słowa pochwały. Szczególnie w pierwszej i trzeciej partii gospodynie trzymały się blisko swoich rywalek, a nawet umiały wyjść na prowadzenie. Problemy pojawiały się w końcówkach setów, gdzie w nasze szeregi wkradała się nerwowość, a przyjezdne potrafiły zdobywać punkty seriami. Z pewnością najbliżej niespodzianki było w trzeciej, ostatniej jak się okazało odsłonie. Podopieczne Magdaleny Sadowskiej od początku narzuciły swoje warunki i prowadziły 8:6. Później gra się wyrównała i w pewnym momencie było tylko 17:16 dla rywalek. Od tego momentu punktowały już tylko siatkarki ze Śląska, wygrywając ostatecznie 3:0 w setach.

MKS Polonia Świdnica – MKS Sokół Radzionkiów 0:3 (18:25, 17:25, 16:25)

Polonia: Miezgiel, Bober, Kołodziejczak, Liwuś, Woźniak, Kania, Gałązka oraz Ryba, Januś.

Sokół: Strużyk, Konował, P. Wardęga, Hibner, Tysler, Pietrek, Zawadzka oraz Bruderek, A. Wardęga, Pilarska, Kmita.

/FOTO:Artur Ciachowski/